O co zapytać fotografa ślubnego przed podpisaniem umowy? 7 pytań, które zapewnią Wam spokój.

Wybór fotografa ślubnego to jedna z trudniejszych decyzji podczas organizacji wesela. Przeglądacie setki zdjęć na Instagramie, porównujecie oferty i… często wciąż nie wiecie, na kogo się zdecydować. Ładne portfolio to podstawa, ale w dniu ślubu liczy się coś więcej: pewność, że nic Was nie zaskoczy.

Jako fotograf ślubny z Łodzi, spotykam się z wieloma parami i wiem, o co pytają najczęściej, a o czym zapominają. Przygotowałem dla Was listę 7 pytań, które musicie zadać przed podpisaniem umowy. Niezależnie od tego, czy planujecie huczne wesele, czy kameralny ślub cywilny – te odpowiedzi dadzą Wam gwarancję bezpieczeństwa.

1. „Co się stanie, jeśli Twój aparat ulegnie awarii?”

To pytanie o bezpieczeństwo Waszych wspomnień. Sprzęt to tylko elektronika i ma prawo się zepsuć w najmniej odpowiednim momencie (np. podczas przysięgi).

Dobra odpowiedź fotografa: Profesjonalista zawsze ma przy sobie zapasowe body (aparat). Nie w samochodzie, nie w domu – ale pod ręką. 

Mój komentarz: Bezpieczeństwo Waszych wspomnień to dla mnie priorytet. Zawsze mam ze sobą dwa aparaty, a zdjęcia zapisują się jednocześnie na dwóch kartach pamięci w każdym. Nawet jeśli jedna karta zawiedzie, Wasze zdjęcia są bezpieczne na drugiej. O moim zapleczu technicznym i backupie pisałem więcej TUTAJ – > https://mateografia.pl/bezpieczenstwo-i-jakosc-waszych-wspomnien-zagladamy-do-mojej-torby-fotograficznej/

2. „Czy posiadasz upoważnienie do fotografowania w kościele?”

Jeśli bierzecie ślub kościelny w Łodzi lub okolicach, to pytanie jest kluczowe. Księża bardzo często proszą fotografa o okazanie legitymacji z Kurii przed mszą.

Dobra odpowiedź fotografa: „Tak, ukończyłem kurs liturgiczny i posiadam ważną legitymację”. 

Mój komentarz: Bez tego dokumentu ksiądz może wyprosić fotografa z prezbiterium lub zakazać robienia zdjęć. Dla mnie to standard pracy – posiadam odpowiednie uprawnienia, więc nie musicie się stresować reakcją księży.

3. „Jaki jest czas oczekiwania na zdjęcia?”

Nikt nie chce czekać na zdjęcia rok. Z drugiej strony – oddanie wszystkich zdjęć po 2 dniach może oznaczać brak starannej selekcji i edycji.

Dobra odpowiedź fotografa: Konkretny termin zapisany w umowie (zazwyczaj od 14 do 90 dni roboczych). 

Mój komentarz: Wiem, jak bardzo czekacie na te kadry. Dzięki wydajnej stacji roboczej (ostatnio pisałem o moim nowym MacBooku, który przyspiesza pracę – https://mateografia.pl/nowa-moc-w-moim-studio-dlaczego-moj-nowy-macbook-pro-m4-pro-to-gwarancja-lepszych-zdjec-slubnych-dla-was/), staram się oddawać materiał sprawnie, nie tracąc na jakości autorskiej obróbki.

4. „Czy pracujesz sam, czy z drugim fotografem?”

To ważne przy dużych weselach, ale też przy kameralnych uroczystościach, jeśli zależy Wam na różnych perspektywach.

Dobra odpowiedź fotografa: Precyzyjne wyjaśnienie, jak wygląda jego standardowa oferta. 

Mój komentarz: Najczęściej pracuję sam, co pozwala mi być dyskretnym obserwatorem – to idealne rozwiązanie przy reportażach w stylu „slow wedding” czy mniejszych przyjęciach, które często obsługuję. Jeśli jednak planujecie bardzo duże wesele, możemy porozmawiać o drugim fotografie.

5. „Jakie są dodatkowe koszty (dojazd, nocleg)?”

Szukając fotografa ślubnego w Łodzi, możecie trafić na kogoś z drugiego końca Polski. Wtedy cena usługi może wzrosnąć o koszty logistyczne.

Dobra odpowiedź fotografa: Jasna informacja o stawkach za kilometr lub/i ew. noclegu. 

Mój komentarz: Działam głównie na terenie województwa łódzkiego, więc zazwyczaj dojazd jest w cenie lub koszty są minimalne. Wszystko ustalamy przejrzyście przed podpisaniem umowy – zero ukrytych kosztów.

6. „Jak zabezpieczasz zdjęcia po weselu?”

Zrobienie zdjęć to połowa sukcesu. Co dzieje się z nimi po powrocie do domu?

Dobra odpowiedź fotografa: „Robię backup (kopię zapasową) od razu po powrocie”. 

Mój komentarz: To mój konik. Wasze zdjęcia trafiają na dyski twarde i do chmury jeszcze tej samej nocy. Śpię spokojnie tylko wtedy, gdy wiem, że Wasz materiał jest w trzech miejscach naraz.

7. „Czy możemy zobaczyć pełny reportaż, a nie tylko 'The Best Of’?”

To najważniejsze pytanie, jakie możecie zadać. Instagram przyjmie wszystko – każde, nawet najsłabsze portfolio ma 10 świetnych zdjęć. Sztuką jest zrobienie spójnego reportażu przez cały dzień.

Dobra odpowiedź fotografa: „Oczywiście, mogę pokazać pełną galerię z jednego ślubu”. 

Mój komentarz: Chętnie pokażę Wam, jak opowiadam historię – od przygotowań, przez emocje w Urzędzie Stanu Cywilnego czy Kościele, aż po zabawę. Zobaczcie, jak radzę sobie w trudnym świetle i jak łapię naturalne momenty.

Podsumowanie

Wybór fotografa to chemia. Musicie czuć się przy nim swobodnie. Spotkanie (nawet to online) i zadanie tych kilku pytań pozwoli Wam sprawdzić, czy nadajecie na tych samych falach.

Jeśli szukacie fotografa w Łodzi, który stawia na naturalność, bezpieczeństwo zdjęć i partnerskie podejście – zapraszam do kontaktu. Napiszcie do mnie, chętnie odpowiem na Wasze pytania (nawet te, których nie ma na tej liście!).

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry